Korzystając z okazji, że pierwszy raz od 3 lat zawitałem do…
Korzystając z okazji, że pierwszy raz od 3 lat zawitałem do hrabstwa Cork, nie mogłem nie przybyć tutaj. W małej wiosce Ballyhooly( po irlandzku Baile Átha hÚlla - tłumaczyć można jako miasteczko jabłoni) w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, we wrześniu 2011 rozpoczęła się moja misyjna droga w Irlandii. Pierwszy rok po święceniach przeżyłem właśnie tu i te pierwsze kroki zawsze pamięta się szczególnie. Jest powód by śpiewać Magnificat 🔥