Poranki na zachodzie Irlandii w pełnej jesieni mogą być nieco…
Poranki na zachodzie Irlandii w pełnej jesieni mogą być nieco depresyjne, bo deszcz i zimno, ale kiedy zaczynasz dzień od owisianki na mleku z truskawkami i borówkami (przepraszam zwolenników jagód 🙃) przyprawionych kubkiem świeżej kawy, to życie nabiera nieco radośniejszych barw. 😎 Takie to małe radości domownika Boga, o którym mówi dzisiejsze pierwsze czytanie.