O i takie to były skromne początki budowania "my" świadomości a…
O i takie to były skromne początki budowania "my" świadomości a zarazem prąd, który z pojedynczych wspólnot, dzięki zaangażowaniu i ofierze wielu osób rozwinął się w Ruch w Irlandii.
5 lat niby niewiele a wydarzyło się od tego czasu ogrom.
Po prostu jakby to powiedział Ojciec Blachnicki: " ta przedziwna ,,entelechia”, jakby sterująca (...) od wewnątrz – wizja Kościoła – stającego się Kościołem żywym przez wcielanie się w konkretne wspólnoty."