Dziś przybyłem do błogosławionej Karoliny Kózkówny do Zabawy…
Dziś przybyłem do błogosławionej Karoliny Kózkówny do Zabawy k/Tarnowa. Nie byłem tu 21 lat i nie planowałem tu przyjeżdżać, ale Karolina się przypomniała wezwała, więc przybyłem tu ze specjalną intencją, którą się teraz musi ona zająć :) Nasi jednak niebiescy przyjaciele radują się kiedy mogą we wspólnocie z nami działać w historii zbawienia, sami już poza czasem będąc przed Tronem Baranka. Tak objawia się ich miłość a miłość jest aktywna.