Niezbyt często mi się to zdarza. Ostatni raz w długodystansową…
Niezbyt często mi się to zdarza. Ostatni raz w długodystansową podróż pociągiem w Irlandii wybrałem się 9 lat temu :) Choć stacja w Maynooth znana mi dobrze z przeszłości bo dojeżdżałem tu codziennie z Dublina na studia w kleryckich czasach. Dobrze nie musieć prowadzić auta choć raz :) A dziś na zachodzie wyspy w Sligo jadę wspomóc rodzący się krąg Domowego Kościoła a może i pierwszą wspólnotę młodzieżową Ruchu Światło Życie, potencjał jest, zobaczymy co będzie :) Możecie westchnąć modlitwą.
