Znów czas w drogę.Żegnam Waterford i znów pod Atlantyk tyle,że…
Znów czas w drogę.Żegnam Waterford i znów pod Atlantyk tyle,że tym razem do Limerick, czwartego co do wielkości miasta w Irlandii. A kilmatycznie Limerick to taki Bronx czyli bywa tam nieprzyjemnie, choć ja się w te rejony akurat nie wybieram ;)