Po powrocie z Boliwii przeniosłem się na najwyższe piętro w…
Po powrocie z Boliwii przeniosłem się na najwyższe piętro w domu i teraz częściej praktykuje świętofranciszkowatość ;) Choć kazanek do ptaszków konsumujących pokarm na schodach przeciwpożarowych nie wygłaszam ;)
