Iona – to słowo znałem od lat nastoletnich, ale głównie z powodu…
Iona – to słowo znałem od lat nastoletnich, ale głównie z powodu zespołu, którego znałem tylko jedną piosenkę.
Z czasem, już w okresie wchodzenia w celtycką duchowość, uświadomiłem sobie, że Iona (poza zespołem o pięknej twórczości poznanej z czasem) to cały duchowy fenomen.
We wczesnym średniowieczu nie istniał taki podział kulturowo narodowy jak obecnie a mnisi chrześcijańscy nieprzypadkowo w polskim nazewnictwie noszą nazwę „iroszkockich” , z powodu jedności tych światów.
Iona to wyspa na krańcach obecnej Szkocji. Miejsce misji i promieniowania chrześcijaństwa wieków średnich.
Od dawna chciałem tu przybyć a jest to nie takie proste logistyczne wyzwanie. Ale udało się i to udało się w najpiękniejszy z możliwych sposobów na swoje doroczne rekolekcje. Kolejny fundament tożsamości celtyckiego chrześcijaństwa został położony i ugruntowany.