Zawsze ceniłem sobie dar, że jako misjonarze werbiści mamy rodzinę…

Zawsze ceniłem sobie dar, że jako misjonarze werbiści mamy rodzinę konsekrowaną w postaci dwóch siostrzanych zgromadzeń: czynnego i kontemplacyjnego. Szczególnie za czasu formacji w Polsce tych relacji miałem dużo, potem mniej ale wciąż były.

Za sprawą Opatrzności wydarzyło się też to, że miałem jakiś fragmencik udziału w drodze pierwszej profesji zakonnej "młodszych sióstr", które przeżywały swój europejski nowicjat w Dublinie.

Z radością przyjąłem ich zaproszenie aby być obecnym na ich pierwszych ślubach złożonych w Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha Świętego (SSpS) w Raciborzu. Dziś to bardzo rzadkie okazje więc i tym większa radość 🔥

"Złożyć Bogu śluby to wypuścić Gołębicę do lotu"🕊️

Siostrom Paulinie i Amelii życzymy aby były w świecie znakiem miłości Ducha Świętego ❤️‍🔥

Zawsze ceniłem sobie dar, że jako misjonarze werbiści mamy rodzinę konsekrowaną w postaci dwóch siostrzanych zgromadzeń:

← Wróć do biblioteki