Doświadczenie Przystanek Jezus wyrosło z pragnienia głoszenia…
Doświadczenie Przystanek Jezus wyrosło z pragnienia głoszenia Jezusa współczesnemu światu(rozwijało się też długo jeszcze od spontanicznych akcji w Jarocinie w latach 80'). Brzmi to trywialnie ale nawrócenie do takiego rozumienia i przeżywania Kościoła wcale nie jest ani powszechne ani łatwe.
Kiedy papież Franciszek opublikował dokument Ewangelii Gaudium można powiedzieć że dla wielu był on tak jakby ślepemu ktoś mówił o kolorach. Na samym początku kiedy papież mówi o Kościele "w stanie wyjścia" (punkt 24), nieustannie używa pojęcia "Wspólnota ewangelizacyjna" opisując jej cechy. Warto sobie poczytać i zapytać się siebie czy mam takie doświadczenie "na wyciągnięcie ręki".
Takimi cechami charakteryzowało się 25letnie doświadczenie ewangelizacyjne Przystanku Jezus. Jak to kiedyś powiedziała mi znajoma po jednym przeżyciu PJ: "dzięki temu zrozumiałam po co jest Kościół i jaki powinien być".
Taka też była rozwinięta idea tego dzieła aby nie stała się dorocznym wydarzeniem przy okazji festiwalu organizowanego przez WOŚP ale by przemieniała się w styl życia. Bo ewangelizacja nie jest wydarzeniem "od czasu do czasu" powinna być stanem w jakim znajduje się wspólnota wierzących w Kościele.