☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢 Jako, że…
☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢
Jako, że redakcja Listu Domowego Kościoła poprosiła mnie o tekst związany z jubileuszem ruchów kościelnych w Rzymie jaki miał miejsce w zeszłym miesiącu to i tu zamieszczam dla zainteresowanych :)
⬇️
Jubileuszowy czas ruchów kościelnych z papieżem Leonem
Jest już dość ugruntowaną tradycją epoki posoborowej Kościoła, że ruchy kościelne i stowarzyszenia oraz tzw. nowe wspólnoty gromadzą się wokół Następcy Piotra w czasie Pięćdziesiątnicy, aby się wspólnie modlić. Tradycja ta została zapoczątkowana przez św. Jana Pawła II w 1998 roku, który widział w ruchach namacalny dowód wylania Ducha Świętego czasu Nowej Pięćdziesiątnicy okresu po Soborze Watykańskim Drugim (por. Przesłanie Ojca Świętego do uczestników Światowego Kongresu Ruchów Kościelnych – 30 maja 1998r.). Nie było więc zaskoczeniem, że Dykasteria ds. Ewangelizacji, która planowała Jubileusz roku 2025 znów dla ruchów zarezerwowała ten szczególny czas, czas Pięćdziesiątnicy. Któż wówczas kilka lat temu mógł przewidzieć, że przypadnie to na szczególny okres Exodusu dla całego Kościoła (por. przemówienia papieża Leona XIV do kardynałów po wyborze – 10 maja 2025). Kiedy to Pan obdarzy w czasie paschalnym Kościół nowym Piotrem na obecny odcinek pielgrzymki poprzez czas i przestrzeń. Taki właśnie Jubileusz ruchów z papieżem Leonem przygotował nam Pan. Sam osobiście zaplanowałem ten czas w momencie ogłoszenia kalendarza jubileuszowego, zapraszając do uczestnictwa także osoby z naszej wspólnoty dorosłych Ruchu Światło-Życie w Irlandii, których to kilku przedstawicieli z różnych narodowości pielgrzymowało do Rzymu. Jubileusz ruchów rozłożony był na dwa etapy. Pierwszy z nich to sympozjum przeznaczone dla moderatorów i delegatów ruchów oraz stowarzyszeń, które są zatwierdzone przez Stolicę Apostolską (niestety wspólnota naszego Ruchu nie była na to wydarzenie zaproszona, ponieważ jesteśmy wciąż ruchem, który takiego zatwierdzenia i misji w Kościele powszechnym nie posiada). Wydarzenie to obok refleksji duchowo-teologicznej, do której za chwilę nawiążę, było połączone także z liturgiami w tym z liturgią pokutną przebłagalną za błędy i nadużycia jakich ruchy dopuściły się w swojej historii. Na szczególną uwagę zasługuje wystąpienie profesora Luigino Bruni, który mówił o wyzwaniach jakie stoją przed ruchami w obecnej epoce. Nawiązywał on szczególnie do etapu post-założycielskiego (nasz Ruch na takim właśnie etapie jest obecnie). Wskazywał on na dwa sposoby rozumienia charyzmatu założycielskiego jako perły lub jako ziarna. W przypadku zdefiniowania go jako perły, żaden dalszy rozwój wydaje się niemożliwy, ponieważ jakakolwiek próba odpowiedzi na zmieniającą się rzeczywistość traktowana jest jako zdrada wobec pierwotnej łaski. Zupełnie inaczej ma się sytuacja, kiedy charyzmat założycielski zdefiniujemy jako ziarno, którego szczegółowe formy i owoce będą zależały od kontekstu historyczno-kulturowego w którym dane ziarno charyzmatu rośnie. Myślę, że to wystąpienia szczególnie aktualne dla obecnej sytuacji całego Ruchu Światło-Życie, w tym Domowego Kościoła. Na zakończenie czasu dla moderatorów i delegatów przeznaczona była specjalna audiencja z papieżem Leonem, w słowie skierowanym do zebranych Ojciec Święty przypomniał, że jedność i misja w życiu ruchów są nierozerwalne. Jedność z pasterzami Kościoła a szczególnie z Piotrem jest fundamentem trwania danego dzieła. Wskazywał, że to dopiero początek wspólnej drogi ruchów z Piotrem i że będziemy dopiero wspólnie się poznawać. Kulminacją czasu jubileuszowego było wspólne świętowanie z Leonem XIV na Placu Świętego Piotra w wigilię Pięćdziesiątnicy. Poprzedziły go świadectwa przedstawicieli ruchów z całego świata. Papież w pięknym obrzędzie zaprosił nas do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych. W swojej homilii przypomniał nam obecny wymiar odkrywania tożsamości Kościoła jako rzeczywistości synodalnej „Wieczorem w dniu mojego wyboru, patrząc ze wzruszeniem na zgromadzony tutaj Lud Boży, przypomniałem sobie słowo „synodalność”, które pięknie wyraża sposób, w jaki Duch kształtuje Kościół. W tym słowie rozbrzmiewa greckie syn – tzn. „z” – które odsłania tajemnicę życia Boga. Bóg nie jest samotnością. Bóg jest „z” w sobie samym – Ojcem, Synem i Duchem Świętym – i jest Bogiem z nami. Jednocześnie, synodalność przypomina nam drogę – po grecku odós – ponieważ tam, gdzie jest Duch, tam jest również ruch, tam jest droga.(…) „Synodalność” to eklezjalna nazwa tej świadomości. Jest to droga, która wymaga od każdego uznania swojego długu i swojego skarbu, czując się częścią pewnej całości, poza którą wszystko obumiera, nawet najbardziej oryginalne charyzmaty.” Kulminacyjnym punktem była Eucharystia w niedzielę Pięćdziesiątnicy, gdzie wraz z Piotrem byliśmy zgromadzeni „wszyscy w tym samym miejscu” (por. Dz 2,1). Papież Leon głosił do nas o Duchu Świętym, który otwiera granice: w nas samych, w naszych relacjach, między narodami. Piękny był Rzym w czasie Pięćdziesiątnicy wypełniony przedstawicielami tak różnorodnych darów charyzmatycznych i dobrze było być jego częścią jako Ruch Światło-Życie, którego to przedstawicieli na tym wydarzeniu było bardzo niewielu.
<img loading="lazy" src="/fb-media/Photos_1094962741906/10229406882904143.jpg" alt="☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢
Jako, że redakcja Listu Domowego Kościoła poprosiła mnie o tekst">