Nasz dom w prowincji jako macierz werbistów w Irlandii jest także…
Nasz dom w prowincji jako macierz werbistów w Irlandii jest także miejscem pogrzebowym, tutaj znajduje się jedyny na wyspie cmentarz gdzie jak ziarno zasiewane są ciała naszych współbraci, choćby mieszkali w zupełnie innych miejscach.
Dziś żegnaliśmy ojca Seana który całe swoje życie przeżył w Brazylii a wrócił 6 lat temu "ostatnią prostą" przed wiecznością. Kiedy jeszcze mieszkałem w Maynooth, przez niespełna 2 lata żyliśmy w jednej wspólnocie.
Rektorowi Donamon przypada szczególny zaszczyt, przewodniczenia ostatniej części pogrzebu, czyli momentowi pochowania i błogosławieństwa nowego grobu. Choć dzień zaczęliśmy w ciężkim deszczu to kończyliśmy ceremonię przy pięknym słońcu, które pozostało z nami aż do wieczora.
Piękna jest śmierć werbisty, jak mówią nasze konstytucje:
"W śmierci dopełniamy ostatecznego oddania się Bogu. Umieramy w jedności z Chrystusem, która zapoczątkowana na chrzcie, umocniła się w profesji, dojrzewała przez sprawowanie Eucharystii i teraz uzyskuje swe ostateczne dopełnienie. W śmierci Chrystus woła nas do domu Ojca, abyśmy w doskonałej wspólnocie świętych widzieli Ojca twarzą w twarz, zabrani do wiecznej miłości, która łączy Ojca i Syna w Duchu Świętym." Konstytucje SVD 415