Dobiega końca czas pobytu w Nysie. Nysa na zawsze w mojej osobistej…

Dobiega końca czas pobytu w Nysie. Nysa na zawsze w mojej osobistej historii zapisana jest jako pewnien "skok wiary", zostawienia swojego świata i pójścia w nieznane, który początek miał w 2002 r. Tu właśnie zaczęła się ta droga 21 lat temu w sierpniu 2002. Nie był to długi okres, pierwszy krok życia zakonnego trwał tylko 6 tygodni, ale był intensywnym przedsionkiem drogi życia konsekrowanego. Wtedy zresztą zaczęła się historia przyjaźni z klasztorem naszych sióstr klauzurowych, która po 21 latach owocuje tymi rekolekcjami.

Nysa to miejsce, które wybrał jeszcze Założyciel werbistów św. Arnold Janssen na założenie domu misyjnego. Było to jeszcze w czasach kiedy Nysa była częścią Prus, był to rok 1892.

Ta kaplica Domu Dobrego Pasterza była naszą kaplicą postulancką. Tu wielu z nas zadawało sobie pytanie o to jaka będzie nasza przyszłość w takiej formie życia. Po 21 latach już wiele Pan objawił w tej historii.

Dobiega końca czas pobytu w Nysie. Nysa na zawsze w mojej osobistej historii zapisana jest jako pewnien "skok wiary", zo

← Wróć do biblioteki