Miłe wspomnienie. 7 września 2011 lotem z Katowic opuściłem na…

Miłe wspomnienie. 7 września 2011 lotem z Katowic opuściłem na stałe Polskę ruszając do celu misyjnego przeznaczenia czyli Irlandii, ale po drodze zatrzymałem się 3 dni tam gdzie werbiści się zaczęli, czyli w Steyl w Holandii. Tym bardziej piękny to był moment bo byłem tam w rocznicę początku Zgromadzenia która przypada na 8 września. Druga radość to gościnność naszych sióstr od Wieczystej Adoracji u których gościłem.

Ale były i inne miłe spotkania. Jolanta Golkowska pamiętasz? 😎

Dziękuję za dobre słowo na pożegnanie wszystkim:) Pierwszy etap mojej podróży odbył się szczęśliwie, dotarłem tutaj:
htt

← Wróć do biblioteki