🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 Muza na dobranoc 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 Rano dziś miałem dyżur…

🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 Muza na dobranoc 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥

Rano dziś miałem dyżur na Eucharystię dla wiernych w naszym kościele. Poszedłem na nią, bez wcześniejszego kontaktu z newsami w sieci. Nie miałem pojęcia więc co się zaczęło. Wydarzyła się rzecz bardzo symboliczna, którą na pewno zapamiętam do końca życia. Głosiłem słowo w kontekście czytań, wspominając także obecną sytuację i kończąc powiedziałem, módlmy się więc o ustanie napięć... (i nagle "coś" kazało mi zmienić to zdanie). Przerwałem więc to zdanie i powiedziałem: "Módlmy się o ustanie wojny na Ukrainie" - dopiero za niecałą godzinę później mogłem zobaczyć co się zaczęło.

Dziś utwór od moich dawnych ukraińskich przyjaciół z Kana Band, z którymi miałem okazję się zapoznać zaraz na początku mojego kapłaństwa. Kontakt z nimi bardzo mocno do mnie przemówił na poziomie bliskości duchowej ale także w przestrzeni "słowiańskiej duszy" i od tamtego czasu Ukraina stała mi się duchowo bliska.

Pieśń to wyznanie wiary i miłości do Jezusa. W dzień taki jak ten wracają znowu z mocą słowa, które usłyszała Faustyna Kowalska:

"Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia Mojego" (Dz. 699)

← Wróć do biblioteki