☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢 Dziś w Ruchu…
☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢
Dziś w Ruchu przechodzimy z post-oazy do etapu pre-oazy, czyli coraz bardziej będzie nam przyświecał temat roku formacyjnego OŻK 2022, „Życie w świetle”, to dziś również w Kościele obchodzimy również dzień życia konsekrowanego i myśl będzie o tym.
Poza tym, że Ruch Światło-Życie posiada formę własną życia konsekrowanego w postaci INMK , to od samego zarania współtworzą go różne osoby konsekrowane: tak mężczyźni jak i kobiety. Pośród mężczyzn z pokolenia założycielskiego warto wymienić mojego współbrata o. Huberta Lupę, SVD który przez środowisko KULu, od samego zarania towarzyszył ówcześnie Ojcu Franciszkowi. Dlatego na Kongregacji Odpowiedzialnych 1987 roku, kiedy przypadła śmieć założyciela mógł z dumą powiedzieć wspominając: „Jestem w Ruchu już od 20 lat” (chyba mało kto liczył, że tyle już ten ruch istnieje 😊 ), nie można nie wspomnieć o. Andrzeja Madeja OMI, o. Jana Mikruta CSSR czy o. Rufina Oreckiego OFM, który przeszczepił oazę do Boliwii. To oczywiście przedstawiciele, tych osób jest o wiele więcej, także do dziś, które łączą męskie życie konsekrowane i kapłaństwo z charyzmatem Światło-Życie.
Pośród kobiet konsekrowanych najbardziej zapamiętana jest przez służbę Domowemu Kościołowi s.Jadwiga Skudro RSCJ ale nie była ona jedyną bliską współpracowniczką Ojca, żyjącą życiem konsekrowanym łącząc to ze służbą Ruchowi.
Tą drugą osobą jest s. Hanna Grabska, OSU. Dziś jest już praktycznie zapomniana a odegrała ważną rolę w pokoleniu założycielskim. Obok nich były oczywiście przedstawicielki setek innych kobiet konsekrowanych, które Ojciec od samego początku lat 70’ formował na oazach dla diakonii wychowawczej (pierwotnie nazwa ‘diakonia wychowawcza’ nie odnosiła się do tego czym jest dziś, czyli osób, które zajmują się dziećmi na rekolekcjach DK. Pierwotnie była ona związana diakonią oazy szeroko pojętą jako służba wychowania młodych).
Wracając jednak do siostry Hanny. Połączenie tych dwóch dróg konsekracji w niej, doczekało się w latach 90’ publikacji. Uśmiechnąłem się jak poznałem jej tytuł „symbioza charyzmatów” parę lat temu. Odkryłem pewną zbieżność myślenia, ponieważ sam już wcześniej mówiąc o duchowej łączności w ramach mojego życia mówiłem i mówię o „synergii charyzmatów” i preferuję to słowo bardziej niż symbioza, ponieważ mówi ono o współzależności i amplifikacji owocności dwóch rzeczywistości a nie jedynie harmonii dwóch rzeczywistości. Ta synergia w moim życiu przyjęła też wzór symbolu połączenia znaku werbistów z charyzmatem światło-życie, (po lewej), wisi ten mały plakacik na ścianie obok biurka jako stałe przypomnienie (nie przypadkowo jest także w mojej profilówce w social media).
Książka „Symbioza charyzmatów”, jak wspomina s. Hanna, została napisana na polecenie przełożonych. Wyłania się z niej piękna osobowość siostry i jej kreatywna wierność charyzmatowi Światło-Życie. Nie zamknęła się tylko do powtarzania utartych dróg. Obok sprawdzonych dróg formacji na rekolekcjach oazowych od wczesnych lat 70’, emanacja charyzmatu w niej objawiała się w służbie wychowania ku dojrzałości w wierze dziewcząt żyjących w bursie za którą była odpowiedzialną. Obok pomocy rodzinom w ramach DK, już w latach 80’ tworzyła np. kręgi formacyjne dla samotnych matek. S. Hanna też przez rok tworzyła diakonię stałą na Kopiej Górce no i to że III stopień pierwszy w historii w Rzymie w 1979 był taki a nie inny to także dzięki niej i otwartości urszulanek z jej generalatu. Współprowadziła też z Ojcem pierwsze rekolekcje ewangelizacyjne dla Solidarności w 1980 w Gdyni.
Charyzmat Światło-Życie jako rzeczywistość dynamiczna z jednej strony pomaga rodzić powołania do życia konsekrowanego w różnych formach a zarazem przez konsekrowanych różnych dróg jest przez nich ubogacany w swoim wyrazie. S. Hanna Grabska jest tego bardzo dobrym przykładem.