Wczoraj w sam raz na święto nawrócenia św. Pawła Apostoła można…

Wczoraj w sam raz na święto nawrócenia św. Pawła Apostoła można było odpalić produkcję niedostępną w Europie, która dotarła do mnie z drugiego końca świata z San Bernardino w Kalifornii (uśmiechnąłem się jak zobaczyłem miasto, bo była taka możliwość kilkanaście lat temu, że tam mogłem zostać posłany na misję do pracy w mediach, był to jeden z moich wyborów).

The Jesus Music to historia burzliwego ruchu przebudzenia wiary w Jezusa w kulturze hippisów, jaki pojawił się praktycznie równolegle do rewolucji społecznej roku 68'. To historia objawienia się łaski tak niespodziewanej, jak pierwotna gmina chrześcijańska nie spodziewała się objawienia łaski z zupełnie nieoczekiwanej strony: osoby Szawła.

Dobra produkcja dokumentująca ponad 50 lat tego nurtu obejmująca nie tylko muzyczne sposoby wyrazu w kulturze ale i grupy etniczne wraz z ich wyrazem, ten prąd daleko wykracza poza samo USA. W Polsce też miał i ma swój znaczący wpływ, choć rozwijał się na swój sposób.

W Polsce Duch Święty uczynił coś podobnego w latach 90', choć nigdy ta rzeczywistość nie doczekała się dobrej dokumentacji. Jedynym wyjątkiem była działalność kilkuletnia śp. Janusza Kotarby z Krakowa ale tu właśnie śmierć zakończyła pewien etap drogi.

Dziś na swój sposób zbiera tą rzeczywistość Muza Dei - może to właśnie oni powinni zacząć pracę nad podobnym filmem dokumentalnym. Póki żyją jeszcze świadkowie wydarzeń.

Wczoraj w sam raz na święto nawrócenia św. Pawła Apostoła można było odpalić produkcję niedostępną w Europie, która dota

← Wróć do biblioteki