☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢 W miniony…

☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢

W miniony piątek miała miejsce premiera filmu dokumentalnego The Jesus Music, prezentujący rozwój sceny chrześcijańskiej od lat 60' w USA. Ruch muzyczny jaki narodził się wtedy jako odpowiedź na nawrócenia pokolenia Woodstock 68' mający swojego mentora w postaci pastora Billy Grahama zaczął docierać w różne miejsca świata.

Ten nurt dotarł także do Polski i nie został zignorowany przez ks. Blachnickiego, który muzykę i piosenkę umieścił w bardzo ważnym miejscu swojej metody wychowawczej w oazie. Kilka wyrywków z teczki roku 1972, która prezentowała wizję metody oazowej:

"Wyrazem autentycznej radości w Duchu Świętym są w oazie piosenki pielęgnowane przy różnych okazjach."

"Piosenka jest przejawem radości i życia wspólnoty, którego nie może zabraknąć w oazie. Należy korzystać przede wszystkim z repertuaru tzw. „piosenkarzy Pana Boga" (Ewangelia w piosence) oraz piosenek ludowych, harcerskich i innych. Jeżeli chodzi o pierwsze zwłaszcza piosenki, trzeba zwrócić uwagę na to, aby nie śpiewano ich bezmyślnie dla samej melodii lub rytmu, bez zwracania uwagi na treść, która nieraz daje wiele do myślenia i jest bardzo zobowiązująca. Piosenki te powinny być pielęgnowane jako zewnętrzny wyraz świadomie pielęgnowanej postawy i stylu życia. W tym celu można zaprowadzić praktykę tzw. „piosenki dnia". Odpowiednio dobrana piosenka związana z tematyką dnia może być objaśniona w ramach pogodnego wieczoru dnia poprzedniego, a w ciągu danego dnia często powtarzana przy różnych okazjach."

Zajął się też tym tematem jako teolog pastoralny w opracowaniu "PIOSENKA RELIGIJNA A EWANGELIZACJA", którego ramy tekstowe tego wpisu nie pozwalają przytoczyć. Podkreślał tam wiele wymiarów mocy ewangelizacyjnej i wspólnoto-twórczej muzyki oraz świadectwa artystów.

Moc piosenki w metodzie oazy widział i wielokrotnie podkreślał też protektor naszego Ruchu kard. Wojtyła, mówiąc o jej roli daleko wykraczającej poza zwykłą estetykę.

Ale jest jeszcze jeden kluczowy moment muzyczny w naszym Ruchu, który Opatrznościowo wydał owoce w tworzeniu się naszego charyzmatu w pokoleniu założycielskim.

W połowie lat 70' przyjechał do Polski Joe Losiak i na komunistycznym festiwalu piosenki studenckiej zaśpiewał z mocą pieśń o Jezusie, co wywołało konsternację wśród zebranych. To był jego pierwszy i ostatni występ na imprezach rządowych ale Joe zaczął być rozchwytywany w katolickim świecie i tak też trafił do ks. Franciszka a wtedy ten dowiedział się o Campus Crusade for Christ którego członkiem był Joe.

Tak wizja ewangelizacji według 4 praw życia duchowego znalazła się w Ruchu przebudowując nasz model formacyjny na ewngelizacyjno-katechumenalny, to była ta iskra która pomogła skanalizować wizję ewangelizacji do której wzywał św. Paweł VI w adhortacji Evangelii Nuntiandi, którą Ruch przyjął za swoją określając jeden ze swoich wymiarów istnienia jako bycie Ruchem ewangelizacyjnym. Tak to trwa do dziś.

Muzyka w tym pomogła i pomaga do dziś, choć może z powodu zachwiania balansu pokoleniowego w Ruchu (coraz mniej młodych a coraz więcej dorosłych) nie ma już takiego żywiołowego wymiaru.

← Wróć do biblioteki