🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 14 lat temu właśnie o…

🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥

14 lat temu właśnie o tej porze odlatywałem nocnym lotem z Krakowa w kierunku Dublina aby rozpocząć swoją dwuletnią praktykę misyjną jako młody kleryk werbista.

68 lat wcześniej też wieczorem 5 października w podkrakowskich Łagiewnikach Faustyna również ruszała w zupełnie inną podróż - spotkać się z Jezusem w wieczności. Stąd m.in. z tego powodu moją misję w Irlandii widzę z perspektywy orędzia o Bożym Miłosierdziu. Co prawda wtedy miało to być tylko na 2 lata i nie miałem pojęcia, że stanie się to życiową misją ale to tylko dowód, że nic z tego co się wydarzyło nie było moim planem czy pomysłem.

Na dobranoc więc piękny utwór od IONA - "Irish Day", rzeczywiście bowiem 5 października 2007 to był szczególny Irish Day: rozpoczęła się piękna duchowa przygoda o której mówi też ten utwór, doskonale pasuje na dziś :)

Sand as white as snow Swirls like smoke around my feet And a sky that turns in a moment From blue to gray All these things I see on an Irish day

It is here that time has granted That the light should still burn on It was here a seed was planted In the brave heart of an Irish son

Here before my time Walked men of faith and truth In a land that was dark They followed the way Bringing sweet light on an Irish day

It is here that time has granted That the light should still burn on It was here a seed was planted In the brave heart of an Irish son

Here, I kneel upon this ground Love can heal When truth is found

← Wróć do biblioteki