Czymże byłaby oaza bez Namiotu Spotkania? Nie byłaby oazą. „W…

Czymże byłaby oaza bez Namiotu Spotkania? Nie byłaby oazą.

„W programie każdej oazy jest przewidziany „namiot spotkania". (…) Na oazie mówimy, że trzeba, aby każdy zbudował sobie - w sensie dosłownym i przenośnym — taki właśnie namiot spotkania. (…).Ogromnie ważny jest tutaj moment osobistej decyzji, to że człowiek musi świadomie znaleźć chwilę czasu do dyspozycji Boga. Gdy ktoś jest wierny tej praktyce, przez jakiś okres czasu, to zaczyna w nim działać Duch Święty, zaczyna się w nim budzić życie modlitwy. Ten prosty sposób wydaje się najskuteczniejszy, by doprowadzić ludzi do modlitwy, jako do bezpośredniej rozmowy z Bogiem.”

ks. Franciszek Blachnicki – Wychowanie do modlitwy

<img loading="lazy" src="/fb-media/Photos_1094962741906/10219477790603041.jpg" alt="Czymże byłaby oaza bez Namiotu Spotkania? Nie byłaby oazą.

„W programie każdej oazy jest przewidziany „namiot spotkania">

← Wróć do biblioteki