☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢 Czas…

☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢

Czas wyregulować te myśli znów na wtorek :) jak to bywało do niedawna. Ale to bardzo dobrze pasuje bo dziś piękna podwójna rocznica. Z jednej strony rocznica proklamacji KWC w Nowym Targu 1979 roku, ale to też rocznica wydarzenia, które zostało nazwane przez ówczesnego moderatora generalnego największym dniem wspólnoty w historii Ruchu Światło-Życie.

Chodzi oczywiście o spotkanie Ruchu z Janem Pawłem II na Błoniach krakowskich 8 VI 1997 roku. Wtedy Ruch miał do dyspozycji ogromy sektor na tyłach a łączyły nas żółte chusty. Mam ją ze sobą tu w Irlandii. Do dziś pamiętam to wydarzenie.

Choć to były dopiero pierwsze przebłyski w moim 15 letnim życiu co to jest oaza, to po latach pamięć tego wydarzenia utrwalona jest dla mnie jako szczególny moment łaski i początek drogi w Ruchu, dlatego mam ze sobą tę chustę :)

Po blisko 20 latach kiedy byłem z irlandzkimi młodymi na ŚDM dostaliśmy ten mniej więcej sam tylny sektor na spotkanie z Franciszkiem, wtedy mi się przypomniały dawne chwile.

Papież też wtedy dał bardzo ważne świadectwo o Ruchu i jego roli w historii współczesnej Polski: Jest jedna jeszcze okoliczność, która w sposób szczególny skłania mnie, aby zatrzymać się przy ludziach młodych. Ruch „Światło-Życie” albo – jak dawniej się mówiło – „Oazy Żywego Kościoła”, obchodzi 25-lecie swojego powstania. Wprawdzie początki jego, jak pamiętam, sięgają jeszcze dalej wstecz, do lat pięćdziesiątych, ale ostatnie ćwierćwiecze jest czasem jego regularnej pracy duszpasterskiej. Pragnę nawiązać do tego doświadczenia oaz, z którym jako metropolita krakowski od początku byłem bardzo blisko związany.

Po roku 1989 mogły się w Polsce rozwinąć różne ruchy apostolskie – tak że młodsze pokolenie nie pamięta tego, czym było dla nas w okresie rządów komunistycznych doświadczenie „Oaz Żywego Kościoła”. Uczestniczyłem w tym doświadczeniu jako biskup, i uczestniczyłem całym sercem. Wielokrotnie odwiedzałem wraz z księdzem Franciszkiem Blachnickim grupy oazowe odprawiające rekolekcje w różnych miejscach archidiecezji. Radowałem się każdym spotkaniem, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, w miesiącach letnich. Odwiedzałem oazy w różnych miejscach krakowskiej archidiecezji, a także broniłem ruchu oazowego przed zagrożeniami pochodzącymi od ówczesnych służb bezpieczeństwa. Wszyscy o tym wiedzieli – zarówno kapłani, jak sama młodzież – że kardynał z Krakowa jest z nimi, że ich popiera, wspomaga i gotów bronić w razie zagrożenia. A w roku 1973 zawierzyłem dzieło oazy Niepokalanej Matce Kościoła.

Pragnę raz jeszcze wrócić myślą i sercem do tych wszystkich miejsc, gdzie spotykaliśmy się na oazach, poczynając od Krościenka, i w modlitwie „Anioł Pański” podziękować Niepokalanej za to dzieło, które niewątpliwie przyczyniło się do zwycięstwa – zgodnie ze słowami wielkiego kardynała prymasa Augusta Hlonda: „Zwycięstwo, jeżeli przyjdzie, będzie to zwycięstwo przez Maryję”.

<img loading="lazy" src="/fb-media/Photos_1094962741906/10219317562517439.jpg" alt="☀️Światło-Życie 🌿 🟢myśl dla osób związanych z Ruchem 🟢

Czas wyregulować te myśli znów na wtorek :) jak to bywało do nie">

← Wróć do biblioteki