Jakiś czas temu była taka akcja w sieci: 'how it started, how it's…
Jakiś czas temu była taka akcja w sieci: 'how it started, how it's going'. Pokazująca początek życia i tego jak to wygląda dziś.
Na obrazku prymicyjnym miałem krzyż z Clonmacnois i po 10 latach, wciąż na obrazku na pamiątkę tego małego jubileuszu, wciąż Clonmacnois.
Słowo Boże wciąż prowadzi. Słowa tak w pierwszym jak i drugim wypadku to słowa poznania z modlitwy charyzmatycznej.
Jedyna ważna różnica?
Na obrazku było zdanie o błogosławieństwie dla tych, do których Pan posyła.
Po 10 latach ta kartka zapełniła się bardzo tymi miejscami i środowiskami - to setki o ile nie tysiące osób, spotkań, masę wydarzeń. I tak jak napisałem na tej karcie: to wszystko rozpiera serce we wdzięczności, bo to Jego dzieło, do którego On zaprasza aby doświadczyć.
Dlatego ten cały skromny jubileusz, którego nie miałem nawet w planie świętować, ale trzeba Bogu oddawać chwałę i pamiętać o tym by być wdzięcznym.