Dobrze było wrócić do naszego werbistowskiego domu w Maynooth w…

Dobrze było wrócić do naszego werbistowskiego domu w Maynooth w dniu wczorajszym. Była to dla mnie pierwsza uroczysta Eucharystia w tym miejscu od blisko 1,5 roku. Wróciły wspomnienia tylu pięknych chwil tam przeżytych.

W latach 2016-2019 wydarzyło się tam wiele dobra, spotkania Wspólnoty Świętego Endy (która pośrednio przyczyniła się do tego, że przeniosłem się do Maynooth z Dublina), miało miejsce wiele spotkań formacyjnych i modlitewnych dla Domowego Kościoła. Całe morze łaski.

Tam też, w tej kaplicy zostało zasiane maleńkie ziarenko, które rośnie i rozwija się a jest to Werbistowska Wspólnota Dorosłych Ruchu Światło-Życie. Prawie równo 2 lata temu rozpoczęliśmy tę drogę w 5 osób: 3 uczestników, animator i moderator. Dziś wciąż raczkujemy ale Wspólnota obejmuje dziś ok 30 osób i ma swoją diakonię. To co się dzieje, to na pewno jakiś proces który prowadzi Duch Święty 🔥

Dobrze  było wrócić do naszego werbistowskiego domu w Maynooth w dniu wczorajszym. 
Była to dla mnie pierwsza uroczysta

← Wróć do biblioteki