🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 Dziś piosenka na…
🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥
Dziś piosenka na rocznicę. Rok temu rozpoczął się dla mnie symbolicznie nowy rozdział w trwającym etapie życia.
Po przebudzeniu zerknąłem na telefon i miałem powiadomienie, że ktoś mnie otagował na Twitterze. Patrzę, zerkam na profil, nie znam tego człowieka co to za dziwne otagowanie. Jakaś informacja z mapką świata i info o "koronawirusie". "Jakiś wirus? O co chodzi? Jakaś dziwna sprawa...." - pomyślałem.
Wsiadłem do auta i pojechałem do naszego domu na spotkanie formacyjne z seminarzystami. Resztę tego dnia już opisałem w prologu do artykułu "Prawo oczyszczenia" dla Wieczernika:
"Był piątek 24 stycznia 2020, przyjechałem do naszego werbistowskiego domu pod Dublinem na obiad. Nasza kuchnia z okazji Nowego Roku Chińskiego przygotowała specjalnie właśnie chińskie specjały. Dosiadłem się do siostry Janiny (imię zmienione), która mieszka w naszym domu robiąc doktorat z Biblii.
„Wszystkiego najlepszego z okazji nowego roku siostro!” odrzekłem z radością. „To ojciec nic nie wie? Nie ma żadnego nowego roku!” była przerażona.
Potem zaczęła mi tłumaczyć co dzieje się w Wuhan, gdzie także żyją jej współsiostry. Długo spędziliśmy czas na rozmowie a dla mnie od tamtego spotkania, życie rozpoczęło nowy etap który ówcześnie nazywał się ‘novel coronavirus’,obecnie znany jest każdemu człowiekowi.
„My mówimy że jest to kara Boża. Może ludzie się przez to obudzą.” – odpowiedziała siostra w czasie tej rozmowy. To z jakim przejęciem zaczęła opisywać mi sytuację w Wuhan sprawiło, że bardzo wcześnie zainteresowałem się koronawirusem znanym obecnie jako SARS-COV2, śledząc sporo medycznych treści i analiz na ten temat, z których wynikało jasno, że na świat naciera pandemia, której jeszcze niewielu się spodziewa."
Tak zaczął się etap, który trwa. Nazwał go dla mnie Karol Wojtyła.
Kupiłem kiedyś w antykwariacie książkę, którą czytałem jako nowicjusz - rekolekcje jakie wygłosił dla Pawła VI. Było tam kilka ważnych lekcji, do których kiedyś chciałem wrócić. Wróciłem w czasie pobytu w pustelni, za czasów pierwszej fali. Tam Karol Wojtyła mówi m.in.
„Właśnie w tym Bożym Wymiarze Sprawiedliwości zawiera się nie sam „łańcuch win i kar", jak to w szlachetnym ludzkim poczuciu moralnym uwydatniali w swych tragediach starożytni Grecy — ale bardzo głębokie prawo oczyszczenia człowieka, grzesznika, który w Jezusie Chrystusie jest powołany do wiecznych przeznaczeń. To prawo oczyszczenia należy do samej głębi ludzkiej egzystencji i wyznacza także najgłębsze drogi refleksji nad życiem zarówno człowieka, jak i całych społeczeństw. Można zastosować to prawo do dziejów poszczególnych narodów, a może nawet i kontynentów.”
I wtedy zrozumiałem, to co się dzieje to kolejny raz dopuszczony przez Pana czas oczyszczenia świata. Papież Franciszek jeszcze później pomógł mi ponazywać resztę w swojej najnowszej książce.
Piosenka która jest dla mnie hymnem na ten czas i która zaraz po premierze była już w muzie na dobranoc, to piosenka Briana Doerskena, wyznanie pewności Pokoju Jezusa. Piękna lekcja przypomnienia fundamentów, bowiem gdyby mnie ktoś zapytał co jest dla mnie najważniejszym sercem Pisma Świętego, to właśnie są to 3 rodziały Ewangelii Jana 14-16, które kończą się zapewnieniem o pokoju Jezusa, którego nie zna świat.