🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 Dziś na dobranoc mało…

🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥

Dziś na dobranoc mało znany zespół, który tworzy swoją autorską muzykę uwielbieniową. Spotkałem ich osobiście w roku 2011 kiedy dopiero się zawiązywali i pięknie widzieć jak się rozwijają przez lata.

Utwór na dobranoc o szukaniu piękna.

Dziś w liturgii w sposób zupełnie wyjątkowy i jednostokowy wspominamy przyjaciół. Bazyli Wielki i Grzegorz mogliby być patronami wszelkich duchowych przyjaźni. Co rok urzeka mnie wyznanie Grzegorza o Bazylim, jakie dane jest w liturgii godzin.

Załączam jako komentarz do piosenki a dedykacja muzyczna dziś dla wszystkich, którzy z autorem tych słów również przeżywają duchową przyjaźń i wspólnie kroczą duchową drogą ;)

"Gdy zaś po pewnym czasie wyznaliśmy sobie nasze wspólne pragnienie, by szukać właściwej filozofii życia, odtąd staliśmy się dla siebie wszystkim, żyjąc pod jednym dachem, dzieląc jeden stół, jako nierozłączni przyjaciele. Mieliśmy oczy zwrócone na jeden cel i stale rozwijaliśmy w sobie nawzajem nasze dążenie, tak by się stawało coraz gorętsze i mocniejsze. Wiodły nas jednakowe nadzieje co do przedmiotu budzącego zwykle najwięcej zawiści; mam tu na myśli sztukę wymowy. Jednak zawiści nie było, współzawodnictwo zaś traktowaliśmy poważnie. A walczyliśmy obaj nie o to, kto będzie miał pierwszeństwo, lecz kto ma drugiemu ustąpić, gdyż każdy z nas uważał sławę drugiego za własną. Mogło się wydawać, że obaj mamy jedną duszę, która podtrzymuje dwa ciała. I jeżeli nie należy wierzyć tym, którzy mówią, że wszystko zawiera się we wszystkim, to tym bardziej wierzyć nam, że jeden był w drugim i obok drugiego. Obaj mieliśmy jeden cel: uprawianie cnoty, życie dla przyszłych nadziei i oderwanie się od tego świata, zanim z niego odejdziemy. Wpatrzeni w ten cel, kierowaliśmy według niego naszym życiem i wszystkimi uczynkami, prowadzeni w ten sposób Boskim przykazaniem, doskonaląc się wzajemnie w cnocie, i jeżeli to nie za wielkie słowa, byliśmy dla siebie wzorem i normą, za pomocą których rozróżnia się dobro od zła. Chociaż więc inni noszą różne imiona czy to po ojcu, czy własne, od swych zawodów lub czynów, to my uważaliśmy za wielki zaszczyt i wielkie imię być i nazywać się chrześcijanami."

← Wróć do biblioteki