☀️Światło-Życie 🌿 🟢wpis widoczny dla osób związanych z Ruchem 🟢…

☀️Światło-Życie 🌿 🟢wpis widoczny dla osób związanych z Ruchem 🟢

"Sympatycy czy członkowie Ruchu?"

Wczoraj w ramach Akademii Animatora dla Diakoni Werbistowskiej Wspólnoty Dorosłych podjęliśmy tekst Ojca "Refleksje o wspólnocie i o uczniach Pana".

Pewnie kiedyś więcej slajdów z tego genialnego tekstu kropelkami tutaj zapodam. Dziś chcę przybliżyć ten fragment, bo on jest ważny do zrozumienia ważnego konceptu co to znaczy być "członkiem Ruchu Światło-Życie". Ojciec wprowadził dwie kategorie przynależności członek Ruchu i jego sympatyk.

Trzeba rozumieć w jakim kontekście używane jest słowo sympatyk. Nie w powszechnym rozumieniu, że ktoś coś lubi. Jest to wstępna przynależność do wspólnoty, ale jeszcze nie pełna.

Ten koncept ukazany jest w OICA (Obrzędów Chrześcijańskiego Wtajemniczenia Dorosłych) na których opiera się formacja w Ruchu. W 12 punkcie tego dokumentu czytamy: "Konferencje Episkopatu, biorąc pod uwagę miejscowe warunki, mogą określić, oprócz właściwej dla prekatechumenatu ewangelizacji, także sposób przyjmowania ludzi skłaniających się ku chrześcijaństwu, zwanych popularnie "sympatykami". Chodzi o tych, którzy okazują przychylność wobec wiary chrześcijańskiej, chociaż jeszcze w pełni nie wierzą."

W tym aspekcie warto uświadomić sobie co ludzie mają na myśli mówiąc "Jestem w Ruchu od..." Czasem rozumieją Ruch jak harcerstwo, czyli że "„Gdy raz się jest harcerzem – to na zawsze”.

Jeśli ktoś był wiele lat poza konkretną wspólnotą formacyjną to de facto był tylko sympatykiem Ruchu a nie jego członkiem.

Na tej samej linii wizji u Ojca, członek Ruchu jest uczestnikiem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, wg jego słów z seminarium KWC z 1986 roku: "Każdy członek Ruchu Światło – Życie powinien również należeć do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka."

Neokatechumenat ma piękne określenie na czas bycia sympatykiem, to czas "noszenia w łonie".

Rozróżnienie między sympatykiem a członkiem (które dziś już jest raczej zapomniane) to nie kastowość w Ruchu ale uznanie praw życiowych, które nie zaistnieją dekretem, decyzją zewnętrzną ale które się objawią zewnętrznie dopiero jak osoba wewnętrznie dojrzeje. Masz czas dojrzewać i rosnąć, Pan Jezus po to przyprowadził cię do wspólnoty, byle by tylko nie następował "bunt nastolatka", kiedy własny etap wzrostu próbuje się forsować jako normę dla wspólnoty.

<img loading="lazy" src="/fb-media/Photos_1094962741906/10218025425494821.jpg" alt="☀️Światło-Życie 🌿 🟢wpis widoczny dla osób związanych z Ruchem 🟢

"Sympatycy czy członkowie Ruchu?"

Wczoraj w ramach Ak">

← Wróć do biblioteki