🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 Na wieczór…

🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 🎶 MUZA NA DOBRANOC 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥 🔥

Na wieczór niepodległości muza z moich rodzinnych stron. Połowę tego zespołu znałem z parafii ;) Jasiek z Tośką bywali grającymi na Mszach młodzieżowych (słynnych "dziewiątkach") a Olek bardzo zaangażowany w parafialną Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Ojczyzny i narodu bowiem uczymy się pośród naszych małych światów i dopiero z czasem nabieramy świadomości szerokiego narodu.

Wracając do utworu na dziś. 10 lat temu, jak okazało się na pożegnanie, zespół Illuminandi wydał ostatnią płytę do której nagrał niebanalny teledysk. Utwór, wiersz Leopolda Staffa, muzycznie połączony w aranżacji rockowo folkowej. Przepiękna symbolika. Szczególnie ostatnia scena to taki symbol przekazu tożsamości, więc pasuje na dziś, łącznie z całością.

A do utworu i teledysku oraz dzisiejszego dnia, słowa Jana Pawła II z UNESCO wygłoszone w 1980 roku. Jak sam przyznał po latach ta wypowiedź (cała, tu mały fragmencik), to jego niejako myśl programowa o tożsamości narodowej i kulturowej każdej wspólnoty ludzkiej. Na dziś dla Polaków 🇵🇱💓

"Naród bowiem jest tą wielką wspólnotą ludzi, którą łączą różne spoiwa, ale nade wszystko właśnie kultura. Naród istnieje „z kultury” i „dla kultury” - dlatego właśnie jest ona tym wielkim wychowawcą ludzi do tego, aby bardziej „być” we wspólnocie, która ma dłuższą historię niż każdy człowiek i własna rodzina - zarazem zaś we wspólnocie, w oparciu o którą każda rodzina wychowuje, poczynając od tego, co najprostsze: od języka, którym mały człowiek uczy się mówić, aby stawać się członkiem tej wspólnoty, którą jest jego rodzina i jego naród."

Staff Leopold

W drodze

Niepokój płodny, jak twórczy dreszcz ziemi, Codziennie nowej szuka we mnie zmiany. Idąc gościńcem o kiju pątniczym, Tłukę dni przeszłe, jak gliniane dzbany.

Po drodze źródła omijam ochłody, Płonąc wiecznego pragnienia zarzewiem. Czuję jedynie, że stawać się muszę. Bóg chce uczynić cos ze mną? Co? Nie wiem.

Wszystkim pozoru złudom towarzyszę. Którymi wabi słoneczna godzina. Zbyt szybko minie dzień. Sowa Minerwy Lot swój dopiero o zmierzchu zaczyna

← Wróć do biblioteki