Dziś mija rok od zakończenia drogi Wspólnoty św. Endy. Przez 3,5…

Dziś mija rok od zakończenia drogi Wspólnoty św. Endy.

Przez 3,5 roku wiele nam było dane doświadczyć na spotkaniach modlitewnych, rekolekcjach, wspólnym pielgrzymowaniu. Przepiękny czas 💓

Aż trudno uwierzyć, że rok temu na zakończenie taki piękny dar otrzymaliśmy od Niepokalanej na podsumowanie tej drogi. Tuż tuż, nim na świecie zaczęło się zamieszanie. Niesamowity czas w Lourdes, był jak Góra Tabor przed nadchodzącym oczyszczeniem, jakie wciąż trwa. Obecność Niepokalanej oraz dar fizyczny jakim jest woda z Lourdes była i jest moim towarzyszem w tym pandemicznym czasie.

Choć w październiku 2019 r mogło wydawać się że ów koniec wspólnej drogi był zbyt nagły (była to moja decyzja, jako, że wspólnota była pod skrzydłami werbistowskimi a moje życie ukonkretniało się w kierunkach misji i zmieniało się moje miejsce zamieszkania), to dziś już dużo wyraźniej widać, że ten koniec, pozwolił uwieńczyć w Lourdes coś, co w obecnym czasie nie mogło by już istnieć przez pandemię.

Duch Święty zwołuje różne wspólnoty. Niektóre trwają długo a inne jak manna pojawiają się tylko na jakiś czas, aby być łaską w drodze wiary na jakimś odcinku pielgrzymowania ku Nowemu Jeruzalem. Tak było ze Wspólnotą świętego Endy. Ma na zawsze swój wkład w moje życie, szczególnie w drogę służby darami jakie wnosi do Kościoła odnowa charyzmatyczna.

Magnificat 🙌

← Wróć do biblioteki