Powiedziałem, że pierwszą podróżą poza mój lokalny świat po…
Powiedziałem, że pierwszą podróżą poza mój lokalny świat po otwarciu Irlandii a zarazem po zakończeniu mojego "trzeciego nowicjatu", będzie pielgrzymka do Knock. Dziś właśnie tak się stało.
Co prawda sanktuarium pod ścisłym sanitarnym reżimem i prawie puste ale już otwarte dla pielgrzymów indywidualnych.
Kaplica Objawień zamknięta, można się modlić na zewnątrz. Trochę jak przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie. Najważniejsze jednak że jest obecna Ona, Jutrzenka Wolności z Knock - Znak pociechy i niezawodnej nadziei. Blisko swoich dzieci jak wtedy 141 lat temu.