Czas pandemii 2020 nawet i na Mszale Rzymskim na pokolenia zostawi…

Czas pandemii 2020 nawet i na Mszale Rzymskim na pokolenia zostawi swój ślad. W marcu opublikowano specjalny formularz mszalny „W czasie pandemii” z sugestią czytań, który wejdzie na stałe do Mszału. Pandemie były w przyszłości i niewykluczone że przyjdą nowe. Kościół nauczył się w tym tekście liturgicznym zwracać do Pana w tym czasie utrapienia.

Od dłuższego czasu było we mnie natchnienie aby pierwszy raz sprawować tę Mszę "W czasie pandemii" 17 czerwca, w rocznicę nawrócenia Franciszka Blachnickiego w celi śmierci a po 44 latach dnia kiedy zostawił swoim duchowym dzieciom testament swojego życia.

Dopiero jednak kilka dni temu usiadłem aby przygotować teksty na tę mszę i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem, że pierwsze czytanie z księgi Lamentacji , to słowo, które Ojciec Blachnicki bardzo przeżywał jako swoje słowo życia na ostatni etap swojego życia w Calsbergu. > „Pozbawiłeś mą duszę spokoju, zapomniałem o szczęściu. I rzekłem: «Przepadła moc moja i ufność moja do Pana». Wspomnienie udręki i nędzy - to piołun i trucizna; stale je wspomina, rozważa we mnie dusza. Biorę to sobie do serca, dlatego też ufam: Nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła. Odnawia się ona co rano: ogromna Twa wierność. «Działem mym Pan» - mówi moja dusza, dlatego czekam na Niego. Dobry jest Pan dla ufnych, dla duszy, która Go szuka. Dobrze jest czekać w milczeniu ratunku od Pana.”

To jest też słowo, które przeznaczone jest na Eucharystię pierwszego dnia Oazy Nowego Życia Pierwszego Stopnia.

Ale ten dzień ma dla mnie jeszcze drugi wymiar, który jest znakiem że droga pustelni jest prowadzona ręką Pana i wielokrotnie dawał On ku temu znaki. Niedawno pojawił się u mnie problem stomatologiczny. Kiedy już byłem pewny, że muszę wyjechać z tym to dzwoniąc do poleconego gabinetu 140 km ode mnie, w zeszłym tygodniu, chciałem jak najszybciej się dostać a słyszę że obu dentystów w klinice może przyjąć dopiero najwcześniej 17 czerwca. Nic się nie dało przyspieszyć, więc Opatrzność tak chce.

Więc tak to symbolicznie, jak w pośpiechu sprowadziłem się tu 17 marca w świętego Patryka, w obawie rozwoju choroby przy pierwszych niepokojących symptomach podczas kwarantanny, tak po 3 miesiącach pierwsza daleka podróż od czasu powrotu do Irlandii wypada 17 czerwca, w dzień nawrócenia Franciszka Blachnickiego. Będzie to początek zamykania tego etapu „trzeciego nowicjatu”, który wchodzi w ostatnią fazę.

Te kartki testamentu Ojca które widać na zdjęciu, mają około 20 lat. Jego testament był dla mnie wejściem na tę niesamowitą drogę charyzmatu Światło-Życie i więzi z nim. Dziś ktoś otrzyma podobne kartki, jako "płaszcz Eliasza" aby dalej niósł ten charyzmat dla życia dusz i żywego Kościoła o który wciąż rozlega się wołanie, dopiero teraz bardziej słyszalne niż za życia tego który go pierwotnie przyjął.

Jestem przekonany, że tak jak w środku ciemności jakim była II Wojna Światowa zabłysło światło dla młodego Franciszka Blachnickiego, które przyniosło i będzie przynosiło tyle życia Kościołowi, tak i ta pandemia dopuszczona przez Opatrzność wyda ogromne owoce nowego życia, które ujrzą dopiero przyszłe pokolenia. > "O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi! Kto bowiem poznał myśl Pana, albo kto był Jego doradcą? Lub kto Go pierwszy obdarował, aby nawzajem otrzymać odpłatę? Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki! Amen." Rz 11,33-36

Czas pandemii 2020 nawet i na Mszale Rzymskim na pokolenia zostawi swój ślad. W marcu opublikowano specjalny formularz m

← Wróć do biblioteki