Dziś myśl i serce biegnie do Fatimy. Miałem tam być wg planu w…
Dziś myśl i serce biegnie do Fatimy. Miałem tam być wg planu w zeszłym miesiącu m.in. na moich dorocznych samotnych rekolekcjach zakonnych, ale rzeczywistość pandemii dopuszczona przez Bożą Opatrzność inaczej kieruje drogami niż każdy z nas planował swoją przyszłość.
Święte dzieci fatimskie są jednak w obecnym czasie właściwymi patronami na czas trwającej pandemii, dlaczego?
W czasie drugiego miesiąca objawień miał miejsce dialog Łucji z Maryją:
"ŁUCJA: Chciałabym prosić, aby nas Pani zabrała do nieba. MATKA BOŻA: Tak, Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak zostaniesz tu przez jakiś czas. Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie Mnie lepiej poznali i pokochali"
Franciszek i Hiacynta poszli do Nieba. Odejście ich było solidarne z milionami osób, które umarły na pandemię grypy lat 1919/20, której i oni oboje byli ofiarą.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami święci Hiacynto i Franciszku, módlcie się za nami
