Bycie archiwistą to nie zawód, to stan umysłu :) Dla archiwisty nic…

Bycie archiwistą to nie zawód, to stan umysłu :) Dla archiwisty nic nie jest przestarzałe, nawet coś sprzed lat ma taką samą sensacyjną wartość jak świeże nowinki.

Na dysku, który zabrałem ze sobą do mojej pustelni opatrznościowo są materiały filmowe z moich święceń, którymi nie miałem się czasu zająć... 9 lat! Więc przy kawie robię coś, na co nie miałem czasu 9 lat... zająłem się zrobieniem filmu ze święceń ;) Niektórzy się ucieszą ;) Obraz zgrywany z trzech różnych kamer, więc powinno być w miarę ciekawie.

Trzeba to w końcu zmontować, ma to przecież wartość :) Takie skutki uboczne pandemii a przy okazji powrót nieco do dawno nie używanych medialnych umiejętności. Oczywiście to się nie zrobi na jutro, ale na za miesiąc, to kto wie.

trustmeIamanarchivist

← Wróć do biblioteki