Dziś przeżywamy dies natalis Sługi Bożego o. Mariana Żelazka, SVD.…

Dziś przeżywamy dies natalis Sługi Bożego o. Mariana Żelazka, SVD. Odszedł do wieczności w swoje imieniny w niedzielę 30 kwietnia 2006 roku.

Pierwszy raz miałem okazję spotkać go na zakończenie naszego nowicjatu w Chludowie k/Poznania, kilka dni przed złożeniem pierwszych ślubów zakonnych. Co właśnie udokumentowane jest na tym zdjęciu.

On wraz ze swoimi kompanami też w tym samym miejscu stawiał pierwsze kroki na drodze życia zakonnego, choć krótko po złożeniu pierwszych ślubów 1939 zostali internowani a potem wywiezieni do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Słuchać jego opowieści w tamtym czasie było szczególnym wydarzeniem, które dopiero po latach człowiek bardziej rozumie, mając świadomość co mu Opatrzność przygotowała. Nie było to moje jedyne spotkanie z nim. Wszystkie z nim opisałem kiedyś ( ➡️http://barteksvd.net/zelazek/).

Dziś jednak przywołuję to pierwsze i swoisty testament jaki nam młodym werbistom ówcześnie zostawił:

> "Chłopaki mam do was taką prośbę. Patrzcie na świat optymistycznie. Bo jak tak wracam tu do kraju, to coraz więcej widzę ludzi narzekających. A ważne jest żeby widzieć więcej dobra. Nawet w obozie było wiele dobra..."

ps. Zdjęcie jest rozmyte celowo z powodu RODO, musiałbym się wszystkich pytać o zgodę.

Nie rozmyłem tylko Andrzej Dzida, który na pewno nie ma nic przeciwko byciu obok ojca Mariana, bo sam ostatnio napisał piękny tekst o nim, będąc obecnie w obozie dla uchodźców w Ugandzie. Zachęcam do lektury: https://sudanpoludniowysvd.blogspot.com/2020/04/misyjny-zew.html

Dziś przeżywamy dies natalis Sługi Bożego o. Mariana Żelazka, SVD. Odszedł do wieczności w swoje imieniny w niedzielę 30

← Wróć do biblioteki