"Jezus, aby krwią swoją lud uświęcić, poniósł mękę poza miastem.…
"Jezus, aby krwią swoją lud uświęcić, poniósł mękę poza miastem. Również i my wyjdźmy do Niego poza obóz, dzieląc z Nim Jego urągania."Hbr 13, 12-13
W tym roku to słowo z listu do Hebrajczyków wypełnia się w moim życiu szczególnie. Od 2 tygodni żyję na co dzień poza obozem, poza wspólnotą. Zostałem tu, bowiem robiąc zakupy dla wspólnoty złożonej głównie ze współbraci w podeszłym wieku, odseparowanie się od nich na ten czas to wymóg miłości do wspólnoty. Na wszelki wypadek gdybym coś ze sobą przywlókł z miasta.
W związku z tym moją tymczasową kaplicę kwarantanny dużo bardziej rozbudowałem jako, że będzie to miejsce celebracji Eucharystii i modlitwy na najbliższe tygodnie.
Jednak z dala od ołtarza z relikwiami będę miał tutaj ze sobą jego serce. Stara liturgiczna tradycja która wymagała celebracji z obecnością relikwii przygotowywała takie kamienne ołtarzyki, czasem wbudowane w większe tzw. portatyle.
Zawsze chciałem coś takiego mieć i w zeszłym roku Pan odpowiedział na moje pragnienie. Będąc z wizytą w domu macierzystym werbistów w Steyl w Holandii, moi starsi bracia zakonni zabrali mnie do swojego królestwa liturgicznego i powiedzieli abym sobie zabrał co chcę ze sobą.
Wziąłem kilka unikatów a wśród nich, znalazłem tę drogocenną perłę. Kamień ołtarzowy dla misjonarzy z relikwiami starożytnych męczenników, przygotowany przez przełożonych naszego zgromadzenia zakonnego. Dotąd nie musiałem go używać do sprawowania Eucharystii, ale teraz wrócił do swojego właściwego przeznaczenia.