Dziś pierwsza sobota miesiąca. Nie trzeba być wielkim myślicielem…
Dziś pierwsza sobota miesiąca. Nie trzeba być wielkim myślicielem ani wyznawcą wątpliwych spiskowych teorii a jedynie uważnym obserwatorem wydarzeń i faktów publicznie znanych i stwierdzonych, aby dostrzec, że to z czym mamy do czynienia obecnie jest też zepsutym owocem śmiertelnych błędów, przed którymi Maryja przestrzegała w Fatimie. Rozlało się to wszystko z zatrutego źródła.
I do dziś Jej słowa brzmią z nadzieją "Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje!"
Benedykt XVI 10 lat temu w Fatimie powiedział: „Oby te siedem lat, które dzielą nas od stulecia Objawień, przyspieszyło zapowiadany triumf Niepokalanego Serca Maryi ku chwale Trójcy Przenajświętszej”.
Niech więc zatryumfuje Niepokalane Serce Maryi pośród tej godziny dziejów.
