Myśl na czas kwarantanny. „Wyście widzieli, jak niosłem was na…
Myśl na czas kwarantanny. „Wyście widzieli, jak niosłem was na orlich skrzydłach i przywiodłem was do Mnie.” Wj 19,4
To słowo z dzisiejszej Jutrznii. Dobrze opisuje ostatnie 3 tygodnie, który wydarzyły się w moim życiu. Najpierw w ostatniej chwili zdążyliśmy się zameldować na pokład samolotu, potem podróż i Kongregacja Odpowiedzialnych i przyjęcie do Unii Kapłanów Chrystusa Sługi – w ostatnim praktycznie momencie przed zamknięciem publicznych zgromadzeń. Później śmierć cioci i pogrzeb dokładnie w 2 dni jakie zaplanowałem miesiące wcześniej na Podkarpaciu. Możliwość spotkania się z całą najbliższą rodziną w tym czasie jaki nadchodził, co już było jasno czuć. Normalnie bez pogrzebu by się to nie wydarzyło.
Potem rekolekcje w ostatnim możliwym momencie. Skończyliśmy w momencie kiedy od następnego dnia zamknięto szkoły. A na kolejnego dnia odwołano możliwość głoszenia rekolekcji. Do Irlandii wróciłem jednym z ostatnich latających samolotów z Polski.
Boża Opatrzność czuwa. Ta błękitna świeca otrzymana w Częstochowie, którą ostatnio umieściłem w swoim ołtarzu modlitewnym, na zawsze zostanie pamiątką tego czasu jaki Pan dozwala nam przeżywać, ale On nie jest wycofany ze świata w tym momencie: „Wierzymy mocno, że Bóg jest Władcą świata i historii. Drogi Jego Opatrzności są dla nas często nie znane. Dopiero u kresu, gdy skończy się nasze poznanie częściowe, gdy zobaczymy Boga "twarzą w twarz" (1 Kor 13, 12), w pełni poznamy drogi, którymi Bóg prowadził swoje stworzenie, nawet przez dramaty zła i grzechu, do odpoczynku ostatecznego Szabatu , ze względu na który stworzył niebo i ziemię.” [Katechizm Kościoła Katolickiego]
<img loading="lazy" src="/fb-media/InstagramPhotos_10201980388298919/10216097365774533.jpg" alt="Myśl na czas kwarantanny. „Wyście widzieli, jak niosłem was na orlich skrzydłach i przywiodłem was do Mnie.” Wj 19,4
T">