Opatrzność Boża pisze najlepsze scenariusze. Miałem plan krótko…
Opatrzność Boża pisze najlepsze scenariusze. Miałem plan krótko odwiedzić Podkarpacie, przleotem na 2 dni. Tak się złożyło, że dokładnie w tym czasie wypadł pogrzeb mojej cioci, która umarła dość nagle.
Zwykła mówić mojej mamie: "pozdrów mojego prywatnego księżulka".
Więc jej prywatny księżulek odprawiał jej pogrzeb. Miałem okazję też głosić słowo Boże zebranym. Śmierć chrześcijanina jest zawsze znakiem paschalnym. Tak było i dziś.
„życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy…”
