#Światło_Życie (wpis widoczny dla osób związanych z Ruchem,…

Światło_Życie (wpis widoczny dla osób związanych z Ruchem, formujących się i posługujących w nim)

"Ruch Światło-Życie jako ruch ekumeniczny"

Dziś o szerokim spojrzeniu Ojca na to co Duch Święty dokonuje w chrześcijaństwie. Wpis z jego prywatnego dziennika:

"Magnalia Dei! Tyle niezwykłych rzeczy dzieje się w świecie współczesnym, może jak nigdy dotąd w historii chrześcijaństwa, odnajdujemy dzisiaj tak wiele znaków Bożego działania. Dlaczego tak mało wiedzą o tym przeciętni chrześcijanie? Jeżeli mamy zajmować się „Diakonią Jedności Żywego Kościoła" — czy nie powinniśmy wydawać w różnych językach pisma pod tytułem „Magnalia Dei", które dawałoby świadectwo Bożego działania we współczesnym chrześcijaństwie, w wymiarze światowym (czyli globalnym)? Byłby to zarazem ważny przyczynek ekumeniczny ukazujący, że Bóg czyni wielkie rzeczy nie tylko w jednym Kościele, ale także w innych.

„Nie tylko, lecz także" — [gr.] (…) zob. np. Rz 5, 3]. Te słowa wyrażają podstawową zasadę „strategii" ekumenizmu: otwartość na działanie Boga w różnych Kościołach! Zasada „tylko" jest śmiercią ekumenizmu. Początek drogi do jedności to otwarcie oczu na owo „lecz także" u innych chrześcijan, w ich zborach. Powyższa refleksja nasunęła mi się dzisiaj, gdy uczestniczyłem w niedzielnym nabożeństwie zboru baptystów w Aruby. Było to głębokie przeżycie.

Przedziwna harmonia — synteza elementów pobożności baptystycznej, charyzmatycznej i katolickiej. Piękne, wyuczone śpiewy chóru mieszały się z żywym śpiewem ludu — modlitwa charyzmatyczna, proroctwa, słowo Boże. Potem Wieczerza Pańska — w głębokim rozmodleniu. Piękny moment — gdy po komunii ludzie modlili się za siebie, tworząc małe grupki, zwracali się przy tym ku sobie, obejmując rękami w ławkach. W sumie dwie godziny bez pośpiechu, w atmosferze pokoju, bez napięcia. I takie nabożeństwa to magnalia Dei."

← Wróć do biblioteki