W tym miejscu dokładnie 111 lat temu przechodził do wieczności św.…
W tym miejscu dokładnie 111 lat temu przechodził do wieczności św. Arnold Janssen. Leżąc sparaliżowany od dłuższego w tym łóżku przechodzi do wieczności. Ostatnie słowa jakie wypowiedział były skierowane do Ducha Świętego a pochodzące z sekwencji na dzień Pięćdziesiątnicy: "Przyjdź, słodki Gościu duszy".
Przeżył w tym czasie w pełni to o czym sam mówił: "Duch Święty wchodzi z duszą, która znajduje się w stanie łaski uświęcającej, w tak ścisły związek, jaki tu, na ziemi, istnieje pomiędzy narzeczonym a narzeczoną. Jesteśmy więc oblubienicami Ducha Świętego, obsypani Jego miłością."
Tej miłości pragnął, dla niej cierpiał, znosił trudy i na wiele lat wcześniej godzinę swojej śmierci w modlitwie oddał właśnie Duchowi Świętemu.
Dziś jaśnieje dla nas uczestniczących w jego charyzmacie, jako dobry ojciec, który w wieczności raduje się pełnią tego, czego za życia pragnął i do czego wzywał posyłanych na misję: aby wprowadzali wszystkie narody i języki w miłość Trójcy Przenajświętszej.
divinewordmissionaries #werbiści #howpreciousisthelifegivenformission