#muzanadobranoc "(...)krew wszystkich proroków, która została…
muzanadobranoc
"(...)krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem.(...)" Łk 11,51
Ten fragment mowy Jezusa przeciw uczonym w Piśmie staje mi przed oczy kiedy myślę sobie o wspominanych dziś pierwszych męczennikach Polski, pięciu benedyktynach z Międzyrzecza. Tak naprawdę to powinno się przenieść ich obchód na 11 listopada, gdyż dokładnie będzie się to zgadzało z ich dies natalis, dniem narodzin dla Nieba. Zarazem też będzie idealnie współgrało z państwowym świętem. Dla katolików dodatkowo będzie to przypomnienie, że naród polski zasiany jest też na krwi męczenników. W tym narodzie nieustannie też przez wieki rozlewana jest krew świadków wiary i to najprawdopodobniej się nie skończy jak długo trwa historia.
I tak jak początek wiary na ziemiach polskich wyrasta z krwi braci męczenników, tak samo nasza najmłodsza ofiara narodu polskiego - misjonarka Helena Kmieć łączy się z ich losem.
Bracia męczennicy noszą ten szlachetny tytuł mimo, iż wprost nie oddali życia za wiarę. Ich śmierć wynikała najprawdopodobniej z motywów rabunkowych, gdyż w klasztorze mieli środki od Bolesława Chrobrego. Podobnie i Helena zginęła nie wprost oddając życie za wiarę a jednak to pragnienie dzielenia się Ewangelią doprowadziło ją do utraty życia, oddania go. Ona również zgięła w nocy tak jak oni, podczas napaści.
Żywię mocną nadzieję, że i ona dostąpi chwały ołtarzy na gruncie prawdy oddania życia za Jezusa. Nawet jeśli formalnie nie będzie nazwane to męczeństwem.
Nadejście nocy w modlitwie liturgicznej zawsze łączone jest ze śmiercią, bo nasze życie to taki liturgiczny jeden dzień rozłożony na wiele niekiedy lat. Dlatego liturgia na koniec dnia daje nam Kantyk Symeona o gotowości odejścia z tego świata. I ten kantyk dziś śpiewa dla nas Helena Kmieć.