#muzanadobranoc Dziś będzie muza małżeńska z kilku powodów.…
muzanadobranoc
Dziś będzie muza małżeńska z kilku powodów. Najpierw o samej piosence. To dość rzadki przypadek aby dwóch braci, tworzących zespół zaprosiło swoje małżonki i wspólnie we czworo stworzyli dzieło muzyczne. Tu dodatkowo z pięknym klipem kręconym na Islandii :) Treść równie ważna ale to już do odkrycia samodzielnie dla tych co będą chcieli posłuchać :)
Muza małżeńska dziś z kilku powodów. Jednym z nich jest fakt daru sakramentu małżeństwa dla niektórych moich znajomych w ostatnim czasie. A nie zawsze droga do sakramentu małżeństwa jest prostolinijna.
Zdarzało mi się dwukrotnie odprawiać Eucharystię w intencji daru współmałżonka a potem za jakiś czas widzieć te osoby które prosiły o taki dar, na ślubnym kobiercu :) Bóg jest wierny 🙌
Kolejny powód małżeńskiej muzy na dziś, to 10 rocznica śmierci siostry siostry Jadwigi Skudro, którą Opatrzność Boża poprowadziła aby w ramach Ruchu Światło-Życie narodziła się formacja właściwa dla powołania małżonków, która obecnie nosi nazwę Domowego Kościoła. Ojciec Blachnicki widział w swojej wizji Żywego Kościoła taką przestrzeń już w roku 1968 ale dopiero kilka lat później skrzyżowały się ich drogi. W podobnie cudowny sposób skrzyżowały się wcześniej drogi siostry z Ekipami Notre Dame od których Domowy Kościół przyjął sposób formacji i wzrostu tzw. duchowości małżeńskiej. Duchowość małżeńska to wciąż ogromny nierozpakowany do końca dar dla Kościoła, którym żyją ruchy małżeńskie.
Choć wyrastałem w Ruchu obok Domowego Kościoła w moim rodzimym środowisku 2 dekady temu, to dopiero przygoda którą mi tu Duch Święty przygotował na wyspie od kilku lat, zrewolucjonizowała moje życie w wielu wymiarach i pozmieniała plany na misję w Irlandii. Służba Domowemu Kościołowi to jednak bez wątpienia jedna z najpiękniejszych rzeczy jaka wydarzyła się na drodze mojego kapłaństwa :)