#muzanadobranoc U progu Oazy Modlitwy o której wspomniałem dziś, na…
muzanadobranoc
U progu Oazy Modlitwy o której wspomniałem dziś, na dobranoc piosenka o wejściu w świętą przestrzeń spotkania z Bogiem. Oaza Modlitwy w wizji ks. Blachnickiego, jest właśnie takim szczególnym czasem przebywania w intensywności działania Ducha Świętego pośród wspólnoty sióstr i braci. Sam Ojciec Franciszek pod koniec swojego życia sporo uwagi poświęcił aby Oazy Modlitwy odbywały się w Calsbergu regularnie. Natomiast u progu rozwoju tego sposobu przeżycia duchowego w Ruchu w połowie lat 70' zostawił następującą wizję, z której można czerpać do dziś:
"Oazy Modlitwy powinny stać się jakby "ukrytym sercem" Ruchu i źródłem jego życia i mocy. Modlitwa, bowiem musi stać się sprawą pierwszą w Ruchu, który chce służyć dziełu odnowy Kościoła i budowaniu Kościoła żywego. Modlitwa znajduje się na styku Światła i Życia, albowiem na modlitwie Światło Chrystusa przyjmowane jest najpierw i asymilowane jako czynnik inspirujący życie i działanie. Modlitwa jest tym tajemniczym elementem warunkującym życiodajną foto-syntezę w procesie Nowego Życia. (…)
Oaza Modlitwy stwarza okazję do odnowienia się w życiu modlitwy tym wszystkim, którzy odczuwają potrzebę i pragną tego. (…)
Spotkanie modlitewne i Oazy Modlitwy oraz spotkania formacyjne (ewangelizacyjne i deuterokatechumenalne) i dni wspólnoty powinny się więc w Ruchu wzajemnie wspierać i uzupełniać. W żadnym wypadku nie powinny pozostawać w stosunku konkurencyjnym do siebie, nie powinno się też ich traktować zamiennie, ale komplementarnie (uzupełniająco). Wzajemne uzupełnienie się nurtu spontaniczno-charyzmatycznego i nurtu formacyjnego (ewangelizacyjno-katechumenalnego) powinno przyjąć się jako zasada życia i rozwoju Ruchu ku pełnej jedności w Duchu Świętym."