#muzanadobranoc Ta pieśń definiuje ostatnio moją drogę relacji z…

muzanadobranoc

Ta pieśń definiuje ostatnio moją drogę relacji z Jezusem, który nieustannie przypomina co jest najważniejsze. Pierwszy jest On, relacja z Nim i słuchanie Jego głosu. Wszystko inne ma dalszą perspektywę i jest drugo(bądź ileś tam)- rzędne

Doskonale wyśpiewała to kiedyś Lauren i ona śpiewa to dziś na dobranoc a ku inspiracji słowa Jana Pawła II na początek III tysiącecia życia Kościoła (list Novo Millenio Ineunte), wciąż aktualne:

"Istnieje pewna pokusa, która od zawsze zagraża życiu duchowemu każdego człowieka, a także działalności duszpasterskiej: jest nią przekonanie, że rezultaty zależą od naszej zdolności działania i planowania. To prawda, że Pan Bóg oczekuje od nas konkretnej współpracy z Jego łaską, a zatem wzywa nas, byśmy w służbie Jego Królestwu wykorzystywali wszystkie zasoby naszej inteligencji i zdolności działania. Biada jednak, gdybyśmy zapomnieli, że bez Chrystusa «nic nie możemy uczynić» (por. J 15, 5).

Modlitwa sprawia, że w życiu towarzyszy nam świadomość tej właśnie prawdy. Przypomina nam nieustannie o pierwszeństwie Chrystusa i - przez odniesienie do Niego - o pierwszeństwie życia wewnętrznego i świętości. Kiedy ta zasada nie jest przestrzegana, to czyż można się dziwić, że przedsięwzięcia duszpasterskie kończą się niepowodzeniem, pozostawiając w sercu obezwładniające uczucie frustracji? "

← Wróć do biblioteki