#muzanadobranoc Od lat powtarzam taką hipotezę, że gdybym…
muzanadobranoc
Od lat powtarzam taką hipotezę, że gdybym kiedykolwiek miał wrócić z mojej irlandzkiej misji do Ojczyzny to chciałbym zamieszać w Warszawie :) Mam wielki sentyment do tego miasta z wielu przyczyn, także świadomość jego dramatycznej historii.
Dziś nie sposób nie myśleć o Warszawie. Nawet na "Godzinę W" opatrznościowo trafił mi się nie planowany wcześniej postój, więc w Dublinie mogłem się modlić za wszystkich uczestników Powstania.
Z bogatej kultury muzycznej jaka obecnie istnieje wokół wydarzenia Powstania Warszawskiego, mnie najbardziej porusza muzyczna interpretacja pamiętnika Mirona Białoszewskiego, której dokonał 10 lat temu Mateusz Pospieszalski. Pierwotnie była ona połączona z wydarzeniem scenicznym przy pomniku powstańców w Warszawie. Wtedy wiele partii wykonywali różni artyści. Nieco później Mateusz w studiu dopracował wszystko i nagrał swoje wokale i wydał jako album. Doskonała harmonia dźwięku, słów, dramaturgii. Wydobył z prozy Mirona moc przeżycia.
Lubię wracać raz na jakiś czas tej produkcji, podróżując po stolicy - jest ponadczasowa.
Na dobranoc fragment, całość można posłuchać tu ( lub na Spotify: https://open.spotify.com/album/1nVecKJbzB8agkJcU4AAer?si=m1QU1OYdSNuZEyQgtx4WVA