Jakby rzekł klasyk "tu wszystko się zaczęło". Podróż do Nysy, gdzie…
Jakby rzekł klasyk "tu wszystko się zaczęło". Podróż do Nysy, gdzie rozpoczynałem kiedyś swoją werbistowską drogę zbiegła się z dwoma wydarzeniami. Pierwsze to odwiedziny u "sióstr różowych" (Siostry Służebnice Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji) które są naszymi siostrami, dzieląc charyzmat św.Arnolda Janssena w życiu kontemplacyjnym.
Kiedy kilka miesięcy temu zaplanowałem przyjazd, okazało się, że w tym roku wyjątkowo zjazd Misjonarzy werbistów na urlopie też zaplanowano w Nysie. Wystarczyło zgrać termin i tak to podwójne świętowanie przez weekend się wydarzy :)
divinewordmissionaries #werbiści
howpreciousisthelifegivenformission