Dzisiaj znów obowiązki przywiodły mnie do sanktuarium w Knock. W…
Dzisiaj znów obowiązki przywiodły mnie do sanktuarium w Knock. W święto Nawiedzenia, to szczególny znak. Baranek Zmartwychwstały wraz z Maryją przybyli do tego zwyczajnego wiejskiego świata jako znak pociechy dla ludu, który podnosił się po największej w historii tragedii (tzw. Wielki Głód).
Jest jednak jeszcze jeden aspekt tej historii nieznany powszechnie. Otóż ważną rolę odegrał tu świątobliwy proboszcz tej parafii. Jako że nie otrzymywał intencji mszalnych z powodu ubóstwa mieszkańców. Mając wielkie nabożeństwo do Maryi i miłość do dusz w czyśscu cierpiących, postanowił odprawić 100 mszy świętych, jedna po drugiej, za nie. Krótko po ich zakończeniu miało miejsce objawienie.
Słyszałam o tej historii od dawna ale w zeszłym roku dowiedziałem się dopiero jak on miał na imię... A miał... Bartłomiej 😇 To bardzo rzadkie imię w Irlandii, tym większa radość że to mój imiennik. W kościele ma specjalne pamiątkowe epitafium.
