#muzanadobranoc dziś tylko #dla_bliskich_znajomych (dawno tu nic…
muzanadobranoc dziś tylko #dla_bliskich_znajomych (dawno tu nic nie było z takim hasztagiem ;) )
Wieczorne robótki towarzyszą mi dziś muzycznie w dźwiękach P.O.D. a to z tego powodu, że dziś w Polsce na samej północy, w związek małżeński weszła moja dawna znajoma związana z istniejącym ponad 10 lat temu Forum Młodych Werbistów. Wspólnie nawet tworzyliśmy pierwsze produkcje wideo-korespondencji dla innych:) Ten ślub przypomniał mi zeszłą dekadę w Pieniężnie. Nie mamy już ze sobą kontaktu i fakt, że dostałem zaproszenie na ten ślub był dla mnie miłym zaskoczeniem pamięci o tamtych czasach.
Czas związany z Forum to był piękny i zupełnie nieplanowany przez nikogo czas drogi z młodymi z Warmii, ale na pewno przez Pana stworzony. Było to też towarzyszenie im z innej perspektywy bo jeszcze na długo przed święceniami i miało to swoje piękne wymiary, wspólnie uczyliśmy się życia. Byliśmy młodzi i jeszcze niedojrzali ale na takim etapie Pan też nas potrzebował.
Nieco symbolicznie, bo po moim pierwszym jako kleryk Triduum Paschalnym w 2004 roku w Niedzielę Zmartwychwstania wpadł mi ręce teledysk P.O.D. do utworu Youth of the Nation opisujący dramatyczne historie młodych i odebrałem to jako wezwanie Ducha Świętego do bycia właśnie z nimi. Wkrótce potem pojechałem na pierwszy Woodstock jako kleryk a w kolejnym roku na Warmii rozkwitło Forum. Przez sporo lat to był dla mnie motyw przewodni ewangelizowania i z takim też przyleciałem do Irlandii.
A wracając do muzyki: P.O.D. wypuszczało wtedy nową płytę co dwa lata, więc cała moja formacja klerycka upłynęła także w cieniu tej twórczości. Poniżej jeden z takich utworów, jak zawsze bardzo realny i o ludziach. To temu zespołowi w tamtych czasach się udawało dobrze wyrażać.