#muzanadobranoc Momentem kulminacyjnym rekolekcji zakonnych (a…

muzanadobranoc

Momentem kulminacyjnym rekolekcji zakonnych (a przynajmniej u werbistów :) ) powinno być odnowienie swojej konsekracji zakonnej, czyli mistycznej więzi z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Z tego wynika wszystko inne kim jesteśmy i co robimy (a nasze działanie "dla ludzi" jest w drugiej kolejności). Tak też było tym razem. 5 współbraci z 4 narodów i języków, załączeni jedną miłością Trójcy (bardzo poruszające było uwielbienie Trójcy Świętej w sanskrycie).

Śluby zakonne można potraktować jako prawny wymóg aby być w zgromadzeniu zakonnym albo każdej innej wspólnocie opierającej się o takie więzy. Można je jednak (i taka jest ich właściwa natura) przeżyć jako rzucenie się w przepaść oddania Bogu i całkowitemu zawierzeniu Mu swojego życia i śmierci.

Jednym słowem: zdecydować się "zmarnować" całe swoje życie dla Jezusa, nie chcąc zostawić niczego dla siebie. Dlatego co roku się do tego wraca, nawet jeśli ślubowało się już kiedyś "na zawsze", bo życie konsekracją to proces - aż do ostatniego tchnienia.

O takim świętym "zmarnowaniu" wieczorna pieśń, z wprowadzeniem Misty. Każdy może się w niej odnaleźć na własnej płaszczyźnie, nie tylko osoby konsekrowane.

← Wróć do biblioteki