Wieczorową porą i "przy okazji" Opatrzność skierowała dziś moje…
Wieczorową porą i "przy okazji" Opatrzność skierowała dziś moje kroki do miejsca gdzie przeżywałem swoją praktykę diakońską, krótko przed święceniami i wylotem do Irlandii.
Miejsce nazywa się Zielonka a kuria diecezjalna raczej nie miała pojęcia gdzież ten młody werbista wybędzie kiedy wybrała mu tę parafię.
Kiedyś w początkowych latach formacji rozdawałem kolorowe różańce misyjne, prosząc, aby modlić się za mnie na "zielonych koralikach". Symbolizują one Afrykę i tam początkowo celowałem. Potem wyszła z tego Irlandia i jak widać nawet ostatnia prosta jaką jest wielkopostna praktyka diakońska, była we właściwym kolorze 😎 Jak to bywa z dziełami Opatrzności, tamten czas zaowocował po latach w nieplanowanej kontynuacji ale to już materiał na zupełnie inną opowieść😏
memories #timeflies #blastfromthepast