#muzanadobranoc Jak to już w przeszłości bywało, muza na dobranoc…

muzanadobranoc

Jak to już w przeszłości bywało, muza na dobranoc inspirowana nocnym podróżowaniem po wyspowych autostradach. Kiedy kończy się intensywny dzień/weekend to na drogę powrotną ustawiam w aucie tylko muzykę a kiedy jest to muzyka uwielbienia to ono zamienia się w szczególną przestrzeń chwały :)

Na koniec dnia więc muzyka z takiej wczorajszej wielbiącej podróży.

Vineyard, który narodził się jako swoisty ruch charyzmatczyno-uwielbieniowy w przestrzeni protestantyzmu miał swoje źródło w nawróceniu na chrześcijaństwo w latach 60' jednego z bardzo utalentowanych muzyków Johna Wimbera i miał wpływ na część dziś bardzo aktywnych grup działających w tej przestrzeni.

Dla mnie muzyka Vineyard (która obecnie liczy się na pewno w tysiącach napisanych piosenek) była przed 20 latu jedną z pierwszych anglojęzycznych, która dała mi doświadczenie świeżości mocy Zmartwychwstania w muzyce a zarazem delikatności serca, które przed Panem wylewa swoją miłość ku Niemu niczym "flakonik alabastrowy olejku" z Ewangelii (Łk 7,36-50). Widać, ten charyzmat uwielbienia wciąż jest żywy.

← Wróć do biblioteki